Pink Wedding

Jak już wcześniej mówiłam, mam w czasie wakacji sporo wesel, do tej pory naliczyłam 6, a jeszcze nie wiadomo czy na tym koniec. Nie kupowała na każdą imprezą innej sukienki, wiec wszystkie obskoczyłam w dwóch.
Różowa od Lanvin i szara z kołnierzem. Obie doskonale znacie. Ja osobiście wolę różową. Jest niepowtarzalna, a  do tego ten kolor, mówi sam za siebie.
Miłego oglądania ;)
Na każdej imprezie chciałam wyglądać trochę inaczej wiec wymieniałam tylko dodatki. Co myślicie o tym??
Nareszcie panna młoda miała piękne buty!!

 A po weselu... o 6 rano jest...
 Jedziemy do hotelu kochani :)
 Było... jak to określić?! Zaje***cie!!!!!! Dzięki ;-P

 Carolina

Share:

6 komentarze

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :)
Krytykę biorę na klatę !
Na pytania postaram się odpisać jak najszybciej!
PROSZĘ nie spamować!